W halach wystawienniczych Targów Kielce 11 i 12 marca odbędą się V Dni Druku 3D. Kiedyś ograniczała się tylko do grona pasjonatów, dziś zdobywa coraz większe zainteresowanie wśród przedsiębiorców oraz naukowców. Branża druku 3D przeżywa dynamiczny rozwój i będzie coraz bardziej obecna w codziennym życiu – oceniają promotorzy tej technologii.

Wydarzenie odbędzie się w ramach Targów Wirtualizacji Procesów WIRTOPROCESY – wyjątkowej wystawy podczas której producenci i dystrybutorzy sprzętu prezentują najnowocześniejsze technologie projektowania i tworzenia prototypów od momentu projektowania komputerowego do drukowania przestrzennego.

W czasie nadchodzącej wystawy zwiedzający będą mieli okazję zgłębienia tajników takich technologii jak Rapid Prototyping, drukowanie 3D czy zastosowanie wirtualnej rzeczywistości w przemyśle.

Ubiegłoroczne, debiutujące Targi Wirtualizacji Procesów, okazały się strzałem w dziesiątkę. Udział w wystawie wzięło kilkadziesiąt firm z krajów takich jak Chiny, Stany Zjednoczone, Niemcy czy Włochy.

Wstęp na Piąte Dni Druku 3D w Kielcach jest bezpłatny po wcześniejszej rejestracji na stronie internetowej wydarzenia: www.dnidruku3d.pl

Technika trójwymiarowego druku po raz pierwszy została opracowana 30 lat temu. Polega na wytwarzaniu obiektów, będących fizycznym odwzorowaniem komputerowych modeli. Obecnie jest wykorzystywana m.in. w przemyśle odzieżowym, zabawkarskim, spożywczym oraz w protetyce.

Jak powiedział organizator Dni Druku 3D w Kielcach Paweł Rokita, istnieją prognozy, według których wartość branży druku przestrzennego w ciągu najbliższych lat wzrośnie kilkadziesiąt razy.

– Tak jak niedawno mieliśmy do czynienia z rewolucją w informatyce i komputerach, tak dziś taką technologią, która przeżywa swój szczyt rozwojowy jest właśnie druk 3D – powiedział Rokita.

W jego opinii coraz częściej tą technologią interesują się firmy z różnych branż. – Niewykluczone, że tak jak dziś standardem w ofercie handlowej jest drukowany folder, tak już niebawem, tego typu materiały będą powszechnie uzupełniane przez modele powstające w drukarkach 3D – ocenił.

Oprócz biznesu coraz więcej wyższych uczelni szuka możliwości rozwijania swojej oferty badawczo–naukowej właśnie w tej dziedzinie, podkreślił Rokita. To także przestrzeń do współpracy na linii nauka-biznes, szczególnie premiowanej w nowej perspektywie unijnej stawiającej na rozwój i innowacje. Jako przykład podaje organizowane od ponad dwóch lat w Kielcach „Dni druku 3D”.

– Organizujemy je w cyklu półrocznym. Już zauważyliśmy wyraźną zmianę w postrzeganiu samej imprezy. Jeszcze niedawno był to „zlot amatorów”, dziś spotkanie przyjmuje coraz bardziej profesjonalny charakter – zaznaczył.

Przypomniał historię sprzed kilku lat, kiedy właśnie w Kielcach kontakt nawiązało dwóch pasjonatów tej technologii mieszkających na jednej ulicy w Częstochowie. Jak powiedział Rokita, dziś wspólnie prowadzą biznes i rozwijają tę technologię.

Oprócz świata biznesu i nauki, przestrzennym drukiem interesują się także artyści, architekci oraz projektanci zajmujący się wzornictwem przemysłowym, bo jedynym ograniczeniem zastosowania druku 3D jest tylko ludzka wyobraźnia.

Jako przykład podaje pistolet zdolny do oddania strzału, który powstał podczas jednej z edycji kieleckiej imprezy. – Przy tej okazji, podczas panelu wywiązała się dyskusja, co można drukować, a co nie – powiedział Rokita.

W tym roku zaprezentowany będzie między innymi wielkoformatowy i oczywiście trójwymiarowy Orzeł Biały z godła narodowego RP, kopie dzieł rzeźbiarskich, a także nowości na rynku urządzeń. Podczas „Dni druku 3D” będzie można także zobaczyć jak działają takie drukarki w praktyce.

Będą również prezentowane urządzenia w technologii LOM (z ang. Laminated Object Manufacturing), których tylko jeden element potrafi ważyć nawet kilkaset kilogramów. Są wielkości dużej szafy, przez co rzadko prezentowane są szerokiej publiczności.