Już blisko 200 rodziców kieleckich 6-latków postanowiło sprawdzić, czy są gotowe by pójść do pierwszej klasy. Do Miejskiego Zespołu Poradni Psychologiczno-Pedagogicznych zgłasza się ich coraz więcej. Najbliższe wolne terminy są dopiero pod koniec kwietnia. W ubiegłym roku poradnia wydała 200 odroczeń.

Malowanie, wycinanie, wyklejanie – prace plastyczne to jedno z ulubionych zajęć pierwszaków. Pisanie lubią zdecydowanie mniej. Zwłaszcza 6-latki, dla których 45 minut w ławce może być dużym wyzwaniem. Tutaj wszystko zależy od nauczyciela. W tej klasie 6-latków jest zaledwie kilku. Ale jak mówią nauczyciele, podczas lekcji trudno zauważyć, które dzieci są młodsze.

W ubiegłym roku obowiązkowi szkolnemu podlegały dzieci urodzone w pierwszej połowie 2008 roku. Agnieszka Sieszputowska próbowała uzyskać odroczenie dla córki. Dziś nie żałuje, że dziewczynka poszła do pierwszej klasy.

Od września do pierwszej klasy pójdą dzieci z rocznika 2009. W Kielcach jest ich ponad dwa tysiące. Mama Igora ma wątpliwości, czy chłopiec poradzi sobie w szkole. Postanowiła sprawdzić tzw. dojrzałość szkolną chłopca. Do kieleckiej poradni psychologiczno-pedagogicznej zgłosiło się już blisko 200 rodziców.

Do tej pory poradnia wydała kilkanaście odroczeń, ale dotyczyły one dzieci niepełnosprawnych lub posiadających orzeczenie o konieczności kształcenia specjalnego.

W ubiegłym roku takich dokumentów było ponad 200. By rodzice mieli czas na konsultacje z poradnią kielecki magistrat zdecydował o przesunięciu tegorocznego naboru do przedszkoli do połowy kwietnia.