Bijące serce, krążąca w żyłach krew i płuca – Centrum Nauki Leonardo da Vinci opanowane przez człowieka; ekspozycja poświęcona jest funkcjonowaniu ludzkiego ciała. Każdy - i młodszy i starszy - znajdzie tam coś dla siebie. Dziś wystawę obejrzały i przetestowały przedszkolaki z Woli Jachowej.

„Jestem człowiekiem witruwiańskim” – czyli opracowanym przez Leonardo Da Vinci człowiekiem, o idealnych proporcjach ciała. Wysokość osoby powinna być równa z szerokością rozłożonych ramion. Stworzenie takiej postaci to pierwszy punkt wystawy.

Kolejny etap poświęcono oddychaniu; prezentowane są płuca osoby zdrowej i palacza. Przy okazji każdy może sprawdzić wydolność własnych płuc. Własnoręcznie można też przepompować krew, zobaczyć bijące serce i wszystkie żyły – za sprawą specjalnych promieni. Jest też punkt to mierzenia pulsu.

Ta wystawa to podróż do wnętrza człowieka, pokazuje, jak złożony i wymagający jest organizm ludzki. Jest tu ponad 30 stanowisk. W sumie obrazują pięć czynności życiowych. Między innymi oddychanie, odżywianie czy reagowanie na bodźce.

Zwiedzający mogą też sprawdzić swój refleks, sprawność umysłową czy fizyczną; można też ułożyć interaktywny kręgosłup, albo na chwilę zamienić się w chomika, zmierzyć wysokość swojego podskoku czy pobić rekord w biegu na czas.

Ekspozycja kosztowała ponad 3,5 miliona złotych. Z myślą o całych rodzinach na placu przy Centrum Nauki Leonardo da Vinci w Podzamczu Chęcińskim przygotowano także specjalny plac zabaw i siłownię pod chmurką.