Pielęgniarki będą mogły wypisywać recepty i kierować pacjentów na niektóre badania – najpierw jednak muszą przejść specjalne szkolenia, które w Świętokrzyskiem nie są jeszcze nawet przygotowane. To zdecydowanie większa odpowiedzialność, a pieniądze te same – buntuje się środowisko. Nie wiadomo też czy zmiany dotyczą wszystkich pielęgniarek czy tylko tych, które się na to zgodzą.

Zamiast probówek, strzykawek i badań – telefony, dokumenty, procedury. Jak mówi Barbara Jabłońska, właśnie tym w większości muszą zajmować się w przychodniach. Pielęgniarką jest od niemal trzydziestu lat, połowę tego czasu spędziła właśnie w Podstawowej Opiece Zdrowotnej.

– Niestety, pacjent przechodzi na plan drugi, liczy się dokumentacja, liczą się procedury, a w tym wszystkim umyka nam pacjent, co jest bardzo smutne – dodaje Jabłońska.

Od stycznia dojdzie kolejny obowiązek; pielęgniarki z tytułem magistra oraz specjalizacją będą mogły wypisywać recepty, m.in. na leki przeciwzapalne, przeciwbólowe i wykrztuśne a także na płyny infuzyjne, specjalistyczne opatrunki, preparaty żywieniowe i materiały rehabilitacyjne. Te z niższym wykształceniem będą mogły ponawiać recepty wystawione już przez lekarzy, ale najpierw muszą zaliczyć obowiązkowe kursy.

Trwają konsultacje z Izbą Aptekarską. Wypisywanie recept jest objęte ścisłymi procedurami. Tylko w Świętokrzyskiem z Narodowym Funduszem Zdrowia aktualnie toczy się kilkadziesiąt spraw sądowych o źle wypisane recepty.

Nowe uprawnienia pielęgniarek mają zmniejszyć kolejki do lekarzy, zwłaszcza, że będą też mogły kierować pacjentów na niektóre badania. Jednak w ocenie lekarzy to nie rozwiąże problemu.

Podzielone są też zdania wśród samych pielęgniarek. – Nowe uprawnienia to zdecydowanie większa odpowiedzialność, a pensja ta sama – mówi Ewa Mikołajczyk ze Świętokrzyskiej Izby Pielęgniarek i Położnych. – Jest mnóstwo innych kwestii, które należy rozwiązać – dodaje.

W województwie świętokrzyskim jest ponad jedenaście i pół tysiąca pielęgniarek i położnych. Ministerstwo Zdrowia twierdzi, że zmiany zwiększą prestiż zawodu pielęgniarki. Nowe rozporządzenie ma być receptą na dotychczasowe kolejki. Oby nie okazało się kolejną jednostką chorobową...