To nie są zwykłe zabawki. Dzięki nim maluchy mają poczuć się bezpiecznej, tak jak w brzuchu mamy. Ośmiorniczki – sympatyczne przytulanki trafiły do wcześniaków w Świętokrzyskim Centrum Pediatrii. Kielce mogły zaangażować się w akcję dzięki grupie kobiet z pasją.

Jeszcze wczoraj znały się wyłącznie z wirtualnej rzeczywistości. Ich pierwsze spotkanie, to w realnym życiu, stało się okazją do tego, by podsumować jak wiele udało się im już wspólnie zdziałać.

To one w towarzystwie wolontariuszy z całej Polski, tworzą sympatyczne bawełniane ośmiorniczki. Przytulanki mają trafić do noworodków, które przebywają na oddziale intensywnej terapii. Panie nie chcą nazywać ośmiorniczek zabawkami, wolą by mówić o nich przytulanka przyjaciel. Ma ona dziecku zapewnić poczucie bezpieczeństwa: w brzuchu dziecko bawi się pępowiną, wcześniak dostaje w inkubatorze ośmiorniczkę.

O inicjatywnie dowiedziały się z bloga Polki mieszkającej w Danii. To właśnie tam narodziła się ta idea.

Wolontariuszki wiedzą, że tworząc przytulanki muszą trzymać się ściśle określonych zasad bezpieczeństwa. Ośmiorniczka musi być szczelnie wypełniona, a jej odnóża nie mogą mieć więcej niż 22 cm. Kobiety wierzą, że ich zaangażowanie ma sens.

Marta Tomaszewska pracuje w Świętokrzyskim Centrum Pediatrii. Z wcześniakami i ich rodzicami spotyka się właściwie każdego dnia. Wie jak ważne jest budowanie więzi z dzieckiem już od pierwszych chwil jego życia.

Rodzice doceniają zaangażowanie wolontariuszy. Z dnia na dzień akcja zyskuje coraz więcej sympatyków, do udziału w niej zgłaszają się wolontariusze i szpitale z całej Polski. Więcej na temat inicjatywy, można dowiedzieć się z profilu „Ośmiorniczki dla wcześniaków”.