Szybka diagnoza i krótsze kolejki – oddział urologii szpitala powiatowego w Staszowie ma nowy aparat do badań endoskopowych. Sprzęt sfinansowała Grupa Azoty. Jeden z największych pracodawców w regionie od kilkunastu lat mocno wspiera staszowską lecznicę.

Rak pęcherza przez wiele lat nie daje o sobie znać, a gdy pojawią się niepokojące oznaki pacjenci zwykle je bagatelizują. Pan Józef zgłosił się do lekarza dopiero, gdy pojawiło się krwawienie. Kilka dni później trafił na stół operacyjny. Guz wycięto, ale kolejne badania nie pozostawiały złudzeń.

– Pojechałem do Kielc na badanie po raz drugi, zbadali szpik i okazało się, że jest białaczka – mówi pan Józef. Białaczkę udało się zahamować, ale w pęcherzu znów pojawiły się zmiany. Konieczny będzie kolejny zabieg.

Każdego roku na oddział urologii staszowskiego szpitala trafia trzystu pacjentów z nowotworem pęcherza. Ten sprzęt pozwoli lekarzom postawić szybką diagnozę, a pacjentom uniknąć kolejek.

Do tej pory aparat do endoskopii był tylko jeden, teraz chorzy z nowotworem kompleksowe badania przejdą w poradni, a nie na oddziale. Staszowskiemu szpitalowi aparat sfinansowała Grupa Azoty, największy pracodawca w powiecie.

Spółka wspomaga oddziały; kupuje specjalistyczny sprzęt, dwa lata temu przekazała lecznicy samochód sanitarny. To jeden z nielicznych przykładów takiej współpracy w regionie.

Placówkę czeka jeszcze gruntowny remont szpitalnego oddziału ratunkowego. Na rozbudowę SOR-u potrzebne będzie sześć milionów złotych . Władze placówki mają nadzieję na wsparcie z Ministerstwa Zdrowia.