Zatrzymanie Piotra K. i... pomyłka, która mogła drogo kosztować. Do tego proces w sprawie podwójnego zabójstwa, śledztwo po tragicznym porodzie w Starachowicach i zmiany w prawie karnym. Tak w dużym skrócie można podsumować mijający rok w wymiarze sprawiedliwości.

Dla sądu i prokuratury rok 2016 zaczął się od głośnego procesu Marka S. 49-letni Kielczanin jest oskarżony o podwójne zabójstwo. Niespełna dwa lata temu, w Kielcach na osiedlu KSM, mężczyzna miał zamordować małżeństwo, któremu był winny pieniądze. Oskarżonemu grozi dożywocie. Ten proces jest w toku. Najbliższa rozprawa - na początku stycznia.

A to już sukces i jednocześnie - porażka prokuratury i sądu. W maju, po dziewięciu latach poszukiwań udało się zatrzymać Piotra K. Jednak mężczyzna oskarżony o zabójstwo kibica Korony Kielce, przez karygodny błąd śledczych i sądu - wyszedł na wolność. Niedługo po tym ponownie znalazł się za kratkami. W grudniu rozpoczął się proces. - W dniu 1 lipca doszło do znaczącej zmiany przepisów w sytuacji kiedy sprawca ścigany listem gończym zostanie ujęty – informuje Wojciech Dziuban rzecznik Sądu Apelacyjnego w Krakowie. Sąd i prokurator tej zmiany nie wzięli pod uwagę. Dlatego wobec nich toczą się postępowania dyscyplinarne.

Ale 2016 rok to również czas głośnych i kontrowersyjnych postępowań dotyczących służby zdrowia. Wszelkie rekordy pobił szpital w Opatowie - w ciągu zaledwie dwóch miesięcy wpłynęło kilka zawiadomień o możliwości popełnienia przestępstwa w tej placówce. Zawiadomienia złożył m.in. lekarz, posłanka Anna Krupka, Narodowy Fundusz Zdrowia oraz rodziny zmarłych pacjentów. Wszystkie postępowania są w toku.

Prokuratura bada też sprawę tragicznego porodu, który miał miejsce w szpitalu w Starachowicach. Kobieta urodziła sama, bez opieki personelu medycznego w zwykłej, szpitalnej sali - nie na porodówce. - Postępowanie prowadzone jest w kierunku narażenia pokrzywdzonej na bezpośrednie niebezpieczeństwo utraty życia lub ciężkiego uszczerbku na zdrowiu – informuje Daniel Prokopowicz rzecznik Prokuratury Okręgowej w Kielcach.

W mijającym roku nie zabrakło też afer gospodarczych na dużą skalę. We wrześniu policja zatrzymała 9 osób ze Starachowic podejrzanych o wyłudzenie dotacji unijnej. Tego samego dnia Centralne Biuro Antykorupcyjne zatrzymało 14 osób głównie z Ostrowca Świętokrzyskiego. Tam również miało dochodzić do wyłudzeń. W sumie w obu sprawach gra toczy się o wysoką stawkę - pula oszustw sięgnęła 50 milionów złotych.