Czym jest Dodol i jak brzmi język Bahasa? Nie wiecie? A dzieci ze szkoły w Tumlinie już wiedzą. W tej placówce już od 2010 roku organizuje się zajęcia prowadzone przez wolontariuszy z całego świata. W tym tygodniu dzieci poznawały kulturę i tradycje Malezji oraz Indonezji.

Ponad 10 tysięcy kilometrów za nimi, pierwszy przystanek - Tumlin. Dwie wolontartiuszki z Indonezji i Malezji, pierwszy raz są w Europie. - Po wylądowaniu było mi bardzo zimo. Nie spodziewałam się takiej pogody. Jestem pod wrażeniem, ten kraj zupełnie różni się od Malezji, która jest wielokulturowa. Tam mieszkają chińczycy, malezyjczycy, hindusi. Każdy ma swój język i religię - mówi Ting Yi Tow. - W Indonezji porozumiewamy się językiem Bahasa - dodaje Maulidya Rahmah, po czym przedstawia się w swoim języku (zobacz w materiale filmowym).
Polskiej młodzieży wolontariusze chcą pokazać to, czym się różnimy. Swoją kulturę, tradycje, tańce i stroje narodowe. Aby każdy mógł poznać egzotyczny smak Azji przywiozły nawet tamtejsze słodycze.

W szkole w Tumlinie wizyty wolontariuszy z różnych stron świata to już tradycja. Od 2010 roku dzieci poznawały już kulturę Japonii, Chin, Singapuru, czy Meksyku. - Forma zajęć jest dostosowana do wieku dzieci. Ale wszystkie są bardzo zadowolone i z niecierpliwością czekają na kolejną odsłonę. Przy tym otwierają się na inne kultury, chcą rozmawiać po angielsku i widzą, że ten język jest im potrzebny - mówi Luiza Dajczer, nauczycielka ze szkoły w Tumlinie.

Wolontariusze mieszkają w domach uczniów, a rodzice wręcz zabiegają o takich gości. Choć czasem .... ta gościna to spore duże wyzwanie. - Mieliśmy Rose z Javy, była muzułmanką, nie jadła oczywiście wieprzowiny. Ważne było tez dla niej przestrzeganie pewnych procedur, staraliśmy sie jak najlepiej poznać te obyczaje - opowiada Katarzyna Dziwińska-Lesińska, przewodnicząca szkolnej Rady Rodziców.

Wizyty obcokrajowców są możliwe dzięki kieleckiemu oddziałowi AIESEC. Organizacja współpracuje z ONZ, a w Kielcach tworzą ją studenci Uniwersytetu Jana Kochanowskiego i Politechniki Świętokrzyskiej. Co roku nawiązują kontakt z wolontaruszami z całego świata.

Zobacz relacje Urszuli Degejdy.