Złocenia, ornamenty i wymyślne zdobienia - w bazylice w Wiślicy odkryto dziś XVII wieczne polichromie na krucyfiksie i belce tęczowej. To efekt badań konserwatorskich, o które poprosił... jeden z wiernych. Miał przeczucie - potwierdzili to właśnie specjaliści. Wejście do prezbiterium do maja ma odzyskać barokowy przepych.

Pod zwykła brązową farbą - zielenie, beze i złoto... Belka tęczowa w Wiślickiej bazylice pochodzi z XVIII wieku - powinna przyciągać uwagę barokowym przepychem, ale... była nijaka. Krucyfiks i belkę oddzielającą część prezbiterium od nawy zbadali dziś konserwatorzy z Krakowa. W kilku miejscach odsłonili efekty poprzednich konserwacji. - Spodziewaliśmy się, że coś tam znajdziemy, ale o takim odkryciu nie marzyliśmy - przyznaje Joanna Szczepanik Łukasiewicz, konserwator dzieł sztuki. - Nie dość, że złoto znajduje się tam na krzyżu, to jeszcze cała ta belka jest bardzo pięknie polichromowana.

Figura Jezusa z krzyża jest odnawiana w pracowni konserwatorskiej - okazuje się, że kiedyś była pięknie zdobiona, kolory były starannie dobrane. Inne odkrycia zostaną opisane i przygotowane do konserwacji. Konserwatorzy zakładają, że w maju belka i krucyfiks będą już odnowione. O ich konserwacje zabiegał... jeden z wiernych, który woli pozostać anonimowy, to on współfinansuje prace. Pozostałe środki pochodzą ze składek wiernych.

Zobacz materiał Aleksandry Żaczek.