Od jutra rusza nabór wniosków o dopłaty bezpośrednie do upraw i hodowli. Zmieniły się zasady ubiegania się o unijne pieniądze.

Roman Popis ma 150 hektarów pola i 60 sztuk bydła. Z wnioskiem o dopłaty bezpośrednie ustawi się zapewne jako jeden z pierwszych rolników. W ubiegłych latach, otrzymywał dopłaty do połowy hodowli, dziś wsparcie dostanie tylko do 20 sztuk. - Dzięki temu ograniczeniu dopłaty do bydła będą wyższe - tłumaczy Małgorzata Erlich-Smurzyńska, dyrektor świętokrzyskiego oddziału Agencji Restrukturyzacji i Modernizacji Rolnictwa.

Zmian w przyznawaniu dopłat jest dużo więcej. W świętokrzyskim ten rodzaj wsparcia dostaje ponad 84 tysiące rolników. Przyznają, że to znacząca pomoc. Wnioski będą przyjmowane od jutra do połowy maja. Po tym terminie, za każdy dzień zwłoki płatności będą zmniejszone o 1 procent.

Zobacz relację Eweliny Baran.