Nie można go wyleczyć, ale można łagodzić jego skutki i kontrolować przebieg. Mowa o nieswoistym zapaleniu jelit. Dziś w Kielcach zorganizowano Dzień Edukacji dla osób cierpiących na tę chorobę. O jej przebiegu, psychoterapii w trakcie leczenia i formach wsparcia, opowiadali specjaliści reprezentujący różne środowiska.

Gdy Adam zachorował miał 6 lat. Ostre biegunki wycieńczały jego organizm. Dopiero po jakimś czasie lekarze zdiagnozowali u niego nieswoiste zapalenie jelita. - Najpierw było podejrzenie celiakii, czyli nietoleranacji na gulten. Dopiero później okazało się, że to nieswoiste zapalenie jelit. Zrozumienie tego bardzo pomogło w zorganizowaniu życia - opowiada Adam Wolak. Wspierali go w tym rodzice, nauczyciele i koledzy. Dziś Adam przekonuje, że z tą chorobą da się żyć.

By wiedzieć o niej więcej, by nie była tematem tabu, zorganizowano Dzień Edukacji dla osób cierpiących na nieswoiste zapalenie jelit. O chorobie, psychoterapii w trakcie leczenia i formach wsparcia, opowiadali specjaliści reprezentujący różne środowiska.

Nieswoiste zapalenie jelit to bardzo rzadka i niezwykle uciążliwa choroba. W Polsce cierpi na nią około 50 tysięcy osób. W województwie świętokrzyskim są tylko dwa ośrodki, w których można leczyć jej objawy - w Końskich i Kielcach. Wiecej informacji na temat pomocy i leczenia można znaleźć na stronie internetowej Polskiego Towarzystwa Wspierania Osób z Nieswoistymi Zapaleniami Jelita http://j-elita.org.pl/.

Zobacz relację Agnieszki Białas-Sitarskiej.