Po spektakularnym odkryciu śladów Tetrapoda w Zachełmiu, światem nauki wstrząsnęło kolejne znalezisko w regionie świętokrzyskim. W okolicach Kostomłotów i Nowej Słupi odnaleziono najstarsze na świecie rafy koralowe. Starsze o 150 milionów lat od dotychczas zbadanych. 

Na pierwszy rzut oka… zwykła dziura w ziemi. Ale geologom z największych polskich uniwersytetów ta dziura pozwoliła dokonać niezwykłego odkrycia. Znane im od lat rafy koralowe odkryte w okolicach Nowej Słupi... okazały się starsze niż oczekiwano. Mają 150 milionów lat więcej niż dotychczas uznawane za najstarsze na świecie, a odnalezione w Stanach Zjednoczonych. Pomogła...  konferencja na Hawajach.

Do tej pory sądzono, że rafy występowały na dużo mniejszych głębokościach. W odkrytych w naszym regionie skamieniałościach znaleziono jednak koralowce płaskie, typowe dla większych głębokości. Góry świętokrzyskie to prawdziwy raj dla geologów.

Bogate zespoły koralowców naukowcy odkryli także w Kamieniołomie Laskowa w pobliżu Kostomłotów. A blisko 10 lat temu w kamieniołomie w Zachełmiu dokonano innego...  odkrycia, które wstrząsnęło światem nauki.  Znalezione tam ślady Tetrapoda pozwoliły stwierdzić, że gady wyszły z wody na ląd doszło 18 milionów lat wcześniej niż zakładano.

O najnowszym odkryciu naukowcy poinformowali na łamach czasopisma Coral Reefs, wydawanego przez Międzynarodowe Towarzystwo Badań Rafowych.