Musimy Koronę Kielce inaczej, profesjonalnie opakować – mówi w rozmowie z TVP3 Kielce prezes Korony Kielce Krzysztof Zając.

Anna Roży: Panie Prezesie jak zachęcić kielczan, żeby przychodzili na mecze. Ogromną rolę ma do odegrania dział marketingu. Czy przewiduje Pan zmiany w pracy tego działu?
 
Krzysztof Zając: Założyliśmy, że to praca na minimum dwa lata, jeśli ktoś wymagałby ode mnie, że w następnym sezonie wszystko będzie cacy, że będzie przychodziło na stadion 8 – 10 tysięcy to jest to prawie niemożliwe. Musimy wcześniej  ten produkt Koronę Kielce -  proszę tego źle nie zrozumieć, z działem marketingu, trochę inaczej, trochę profesjonalnie opakować. Sprzedawać sponsorom, mediom w innej jakości niż w tej chwili. Wydaje mi się, że tu mamy największe pole do popisu, bo jest to rzecz, która w całej skali finansowej klubu kuleje. I to już widziałem, po pierwszych danych z audytu, jeszcze przed zakupem Korony Kielce. To co było trochę stresujące,  że przychody klubu spadły o prawie 13 proc. Wiadomo, że przychód klubu zależny jest od dobrego marketingu od dobrej sprzedaży,  sprzedaży produktu Korony Kielce sponsorom mniejszym większym, wielkim. Ale nie możemy traktować Korony Kielce, jako taniego produktu. Korona Kielce gra w Ekstraklasie, jeśli będziemy rozmawiać ze sponsorami, to będziemy rozmawiać o całkiem innych pieniądzach. Nie możemy rozmawiać o drużynie w Ekstraklasie, a o pieniądzach z drugiej ligi piłkarskiej.
 
Cała rozmowa na antenie TVP3 Kielce o godz. 18. 50.