Ministerstwo Rolnictwa zdecydowało, że wnioski o odpłaty bezpośrednie będzie można składać w Agencji Restrukturyzacji i Modernizacji Rolnictwa dłużej. Resort zdecydował, że termin upłynie z końcem maja, a nie jak wstępnie planowano w połowie miesiąca. Dokumentów nie złożyło dotąd 20 tysięcy świętokrzyskich gospodarzy.

Agencja Restrukturyzacji i Modernizacji Rolnictwa wydłużyła godziny pracy, żeby rolnicy zdążyli z wnioskami. Pracują na dwie zmiany, tak będzie do poniedziałku. Termin składania wniosków, minister przesunął o dwa tygodnie. Zmieniony cykl pracy pozostał.

Do Agencji zgłosiło się ponad 63 tysiące rolników ze świętokrzyskiego. Dopłaty bezpośrednie, co roku otrzymuje 84 tysiące osób. Pieniądze wykorzystują na bieżącą działalność.

Na wypłatę ubiegłorocznych dopłat ARMiR ma czas do końca czerwca. Dyrektor Świętokrzyskiego Oddziału ARiMR Małgorzata Erlich - Smurzyńska twierdzi- wszystkie pieniądze uda się do tego czasu przelać na konta rolników. Do tej pory dostało je ponad 99 procent osób.

Do zrealizowania zostało 2 tysiące wniosków. To sprawy, które są problematyczne. Dotyczą np. postępowania spadkowego, w przypadku zgonów rolników. Drugą grupą są wnioski, w których rolnicy podali zawyżoną powierzchnię upraw, a trzecią- odwołania.

Zgodnie z unijnymi wytycznymi, po 30 czerwca może być tylko 5 procent niezrealizowanych wniosków. Jeżeli będzie ich więcej - będą kary.