Kieleccy radni, na dzisiejszej sesji, wbrew zapowiedziom nie zajęli się uchwałą mówiącą o przekazaniu dwóch milionów złotych dla Vive Tauronu Kielce. Przeciwna była koalicyjna większość związana z Wojciechem Lubawskim. Decyzja ta wywołała spore zaskoczenie.

To miała być formalność. O przekazanie pieniędzy dla Vive Tauronu Kielce zwrócił się do radnych prezydent. Jednak ku zaskoczeniu wszystkich - przeciw zajmowaniu się autopoprawką byli koalicyjni radni. I jak można się było spodziewać, to był dopiero początek dyskusji. - Trzeba się uderzyć w pierś i przypomnieć sobie, tydzień temu tę komisję i tej autopoprawki nie było. Dyrektor Wasiak był na tej komisji i mógł nas poinformować o tych planach – mówił Robert Siejka, wiceprzewodniczący Rady Miasta Kielce. - Dla VIVE zostały przekazane środki w budżecie na promocję i umowa została podpisana w wysokości 2 milionów złotych - informuje Tomasz Bogucki, kielecki radny, Porozumienie Samorządowe.

Koalicyjni radni mówili - nie wiemy, na co konkretnie pieniądze miałyby być przeznaczone. Opozycja chciała się tego dziś dowiedzieć. - Zapytajmy pana Prezydenta, dlaczego w takim trybie wprowadził projekt takiej uchwały, bo pan Prezydent zaczął tę dyskusję – mówił Jarosław Machnicki, kielecki radny, PO. Prezydenta na sesji nie było - wiec pytanie zostało bez odpowiedzi. Klub sprawy nie komentuje.  

To jednak nie przekreśla szans klubu na dofinansowanie z miejskiej kasy - mówili już po głosowaniu zgodnie radni. - Zabrakło informacji, na co, do tematu wrócimy za 2 tygodnie, jak się dowiemy, na jaki cel to będą pieniądze – twierdzi Witold Borowiec, kielecki radny, Porozumienie Samorządowe. Jacek Wołowiec, kielecki radny, PSL dodaje - Dzisiaj nie mieliśmy możliwości dyskusji, ufam, że do tematu wrócimy na najbliższej sesji, będziemy mogli porozmawiać, zadać pytania.
 
Najbliższa sesja 1 czerwca. Wtedy radni jeszcze raz podejmą decyzje o wsparciu Vive Tauron Kielce.