To juz pewne. Na Kieleckim Zalesiu i w Dobromyślu popłynie gaz. Miasto podpisało z Polską Spółką Gazownictwa list intencyjny w sprawie budowy sieci. Skorzystać mają mieszkańcy i środowisko. To kolejny element walki ze smogiem.

Będzie lepiej, taniej i wygodniej - tak budowę sieci gazowej komentują mieszkańcy kieleckiego Zalesia. O podłączenie zabiegali od dawna. Powiew nowoczesności jest potrzebny i konieczny- mówią zgodnie. Helena Wieczorek pali w piecu nawet latem. Inaczej w domu ciepłej wody nie będzie. To duża uciążliwość. Nowa nitka gazociągu rozwiązałaby problemy. - Jakbym już miała zainstalowany gaz to by, już ogrzewała gazem, a w tej chwili to na węgiel musze ogrzewać wodę to są trudności trzeba pilnować dokładać – mówi Helena Wieczorek.

Korzyści odczują mieszkańcy i środowisko. Budowa sieci gazowniczej to kolejny element walki miasta ze smogiem - informuje kielecki radny Witold Borowiec, który zabiegał, aby inwestycja się rozpoczęła. Wreszcie się udało. Władze stolicy regionu podpisały już list intencyjny z Polska Spółką Gazownictwa. - Na Zalesiu pierwszym, drugim i Dobromyślu w tej chwili zbierane są informacje potrzebne gazowni do opracowania projektu – informuje radny Borowiec.

Inwestycja będzie podzielona na 3 etapy. Do końca czerwca, powinny być wydane warunki przyłączenia. Potem sukcesywnie będą zawierane umowy. Niewykluczone, że gaz do mieszańców Zalesia popłynie za 2 lata. A widok dymiących, domowych kominów zniknie z krajobrazu tej części stolicy regionu.