Zalesianie - Rekord bije województwo lubuskie- prawie połowa tego regionu jest zalesiona. W regionie świętokrzyskim, lasów jest dużo mniej. Być może, te statystyki poprawią się, bowiem rolnicy mogą skorzystać z unijnych pieniędzy na zalesienia.

Irena Jakubek z Krasocina ma 50 hektarów lasu, do obsadzenia- jeszcze połowę tego. Jak sama twierdzi, zalesianie jest korzystne równo dla środowiska, jak i dla właściciela gruntów

Przy składaniu wniosku do Agencji Restrukturyzacji i Modernizacji Rolnictwa- nie ma też wielu formalności. Z urzędu gminy trzeba pobrać wypis z miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego, który jest niezbędny jest do sporządzenia planu zalesieniowego – podpowiada Grzegorz Dziubek, burmistrz Włoszczowy.

Po taki plan rolnik powinien zgłosić się do nadleśnictwa. Jeśli zalesiona działka leży na obszarze Natura 2000- potrzebna jest też opinia regionalnego dyrektora Ochrony Środowiska. By ten stwierdził, czy prace nie zaszkodzą zwierzętom.

Rolnicy mogą dostać od 5 do 9 tysięcy złotych na posadzenie lasu. W kolejnych latach - czeka na nich premia pielęgnacyjna oraz rekompensata za utracone dochody z rolnictwa. - O skali zainteresowania, będziemy mogli powiedzieć, jak nabór się zamknie. To nie jest tak, że wnioski są obecnie masowo przez rolników składane na zalesianie – twierdzi Małgorzata Erlich- Smurzyńska, dyrektor Świętokrzyskiego Oddziału ARMIR.

Wnioski można składać do końca lipca. Świętokrzyskie to jeden z regionów o najmniejszej powierzchni lasów. Zajmują tylko 28 procent terenu.