Woda w gminie Chęciny wciąż nie nadaje się do spożycia. Zakaz obowiązuje w kilku miejscowościach - co najmniej do środy. W ujęciu Łukowa wykryto bakterie z grupy E-coli.

Od czterech dni kilka, miejscowości w gminie Chęciny jest bez wody. Ta, chociaż w kranach jest, to do picia się nie nadaje. - Śmierdzi bardzo śmierdzi! Jest strasznie chlorowana, smród, że naprawdę człowiek by sie nie wykąpał, aż mam ręce szorstkie takie – mówi Zofia Wojtasik.

Teraz wodę czuć chlorem, bo sieć jest oczyszczana. Ale w ubiegłym tygodniu, kiedy wydawało się, że wszystko jest w porządku - badania wykazały... skażenie. W wodzie z ujęcia Łukowa stwierdzono bakterie z grupy coli. Te mogą powodować nudności, wymioty i biegunkę. Dlatego gmina do odwołania będzie dostarczać mieszkańcom wodę pitną.

Harmonogram dowozu jest dostępny na tablicach ogłoszeniowych i na stronie internetowej Urzędu Gminy >>harmonogram<<. Informacje mają też sołtysi wszystkich ośmiu miejscowości, w których obowiązuje zakaz. Woda jest dostarczana dwa razy dziennie.

Na razie nie wiadomo co było przyczyną skażenia. Niewykluczone jednak, że zaszkodzili sami mieszkańcy. W tej części gminy nie ma kanalizacji. Jeśli ktoś nielegalnie pozbywał się szamba w okolicy ujęcia wody - mógł doprowadzić do skażenia.

Urzędnicy zapowiadają kontrole. Jak mówi burmistrz Chęcin, w planach jest też budowa kanalizacji, ale wszystko jest dopiero na etapie projektowania. - W tym momencie trwa opracowywanie projektów tych poszczególnych miejscowości, żeby systematycznie dążyć oczywiście w przyszłości do skanalizowania tej południowo-wschodniej części gminy – informuje Robert Jaworski, burmistrz Chęcin.

Wyniki badań wody poznamy najwcześniej w środę. Do tego czasu obowiązuje zakaz jej spożywania.