W Kieleckim Teatrze Tańca, pod okiem francuskich choreografów, trwają próby do jesiennej premiery - "Zobaczyć jazz". Będzie klasycznie, nowocześnie i oczywiście jazzowo.

Współczesna ulica i współczesne problemy - przedstawione tanecznym krokiem. "Zobaczyć jazz" - to choreografia Jean Claude Marginala i pierwsza część spektaklu. Spektaklu, w którym taniec to wyjątkowy środek przekazu emocji i uczuć. - Mówią o tym, że jest bardzo niebezpiecznie, obydwaj pochodzą z Paryża, boją się o własne rodziny i chcą przekazać większe wartości jak przyjaźń, miłość, tolerancja – mówi Elżbieta Pańtak, dyrektor Kieleckiego Teatru Tańca.

Na scenie - jazz rock. Ta odmiana tańca powstała w latach 80, łączy hip hop i taniec jazzowy. - Bardzo trudno jest nauczyć się tego tańca, ponieważ większość kroków opiera się na improwizacji, a ponieważ większość tancerzy KTT to tancerze modern jazzowi, staram się łączyć te style – mówi Jean Claude Marginale, choreograf.

Drugi akt przygotowuje również paryski choreograf Jean-Charles Joyss. To będzie powrót do przeszłości. Kielecki Teatr Tańca przeniesie nas do klubów jazzowych i pokaże klasyczne style, jak swing jazz. - Wracamy do korzeni i czujemy się w tym bardzo dobrze, bo to jest nasza energia – informuje Małgorzata Ziółkowska, Kielecki Teatr Tańca.

Spektakl powstaje dzięki dofinansowaniu z Instytutu Muzyki i Tańca. Premiera 17 listopada.