Prokurator stanie przed Sądem Dyscyplinarnym. Przez jego błąd na wolność wyszedł Piotr K. zabójca kibica Korony Kielce. W czerwcu ubiegłego roku śledczy skierował wniosek o tymczasowy areszt dla podejrzanego, do niewłaściwego sądu.

Po zatrzymaniu i ekstradycji podejrzanego, prokurator złożył wniosek o tymczasowy areszt. Wniosek powinien trafić do Sądu Rejonowego, a rozpatrywał go Sąd Okręgowy. I to bez obecności Piotra K. Po tych błędach obrona złożyła wniosek o uchylenie decyzji o tymczasowym areszcie, a sąd wyższej instancji musiał się do niego przychylić. Wtedy poszukiwany przez blisko 9 lat zabójca kibica Korony Kielce - wyszedł na wolność.

Zastępca rzecznika dyscyplinarnego zdecydował, że prokurator który popełnił błąd stanie przed Sądem Dyscyplinarnym przy Prokuratorze Generalnej. Sprawa Piotra K. już się zakończyła - mężczyzna został skazany na 25 lat więzienia.