Piłsudczycy, harcerze, żołnierze Wojska Polskiego i cywile. W sumie 300 osób. Po ośmiu dniach i pokonaniu 160 kilometrów Pierwszea Kompania Kadrowa dotarła do Kielc. Dziś w stolicy regionu powitano honorami uczestników marszu.

Do Kielc weszli po raz 52. w historii i 37. po wojnie. W PRL marsze były zakazane. Andrzej Fiszer, zastępca Komendanta Marszu Szlakiem Pierwszej Kompanii Kadrowej, wspomina, że w minionym systemie marsz często był zatrzymywany. Dziś Kadrówka witana była z honorami przez władze i mieszkańców.

Bogdan Kufel dziś został odznaczony za udział w marszach, ale nie dla nagród bierze w nich udział. Jak sam podkreśla udział w marszu to dla niego - patriotyczna pielgrzymka.

Maszerują cywile i żołnierze Wojska Polskiego, harcerze, piłsudczycy i strzelcy. Wszyscy z pobudek patriotycznych, ale jak dodaje Szymon Kardaczka, uczestnik marszu - również, dlatego by dać przykład innym. Powinniśmy się wzorować na dzisiejszych uczestnikach marszu, ale także na tych z sierpnia 1914 roku - przekonuje prezydent Kielc, Wojciech Lubawski.

Kadrówka wyzwoliła z rąk rosyjskich Słomniki, Jędrzejów, Chęciny. Dała początek Legionom Polskim, które przyczyniły się do odzyskania niepodległości. Marsz Szlakiem Pierwszej Kompanii Kadrowej, pokonuję trasę, jaką w 1914 roku przeszli żołnierze Józefa Piłsudskiego.

Kieleckie uroczystości zakończył piknik na Rynku, gdzie Legioniści świętowali wspólnie z mieszkańcami miasta.