Oszustwa podatkowe, podrabianie dokumentów i pranie brudnych pieniędzy. Na działalności ogólnopolskiej grupy przestępczej Skarb Państwa mógł stracić nawet pięćdziesiąt milionów złotych. Z ponad sześćdziesięciu oskarżonych wyrok usłyszały dzisiaj trzydzieści trzy osoby, dwie uniewinniono.

Sędzia odczytywał wyrok blisko trzy godziny. Orzekł między innymi zakaz prowadzenia działalności gospodarczej na okres 4 lat. Najwyższa kara - sześć lat pozbawienia wolności. Grzywna i zwrot na rzecz Skarbu Państwa przywłaszczonego mienia. Grupa przestępcza działała przez cztery lata. Głównie w Ostrowcu Świętokrzyskim, ale też w Radomiu, Inowrocławiu i Bydgoszczy.

Przestępczy mechanizm był prosty. Właściciele firm skupujących złom brali towar bez faktur od małych zakładów. Później odsprzedawali go dużym przedsiębiorstwom. Już na fakturę. - Pozyskują inne firmy tzw. słupy po to, aby uzupełniać w firmach złomowych brakujące faktury zakupowe - mówi sędzia Łukasz Sadkowski, Sąd Okręgowy w Kielcach.

Za zarobione pieniądze oskarżeni kupowali działki i nieruchomości. W przestępczy proceder zaangażowani byli też pracownicy przedsiębiorców, kierowcy i księgowi. Śledztwo trwało ponad sześć lat. Sześćdziesiąt jeden osób usłyszało ponad dwieście pięćdziesiąt zarzutów. Blisko połowa oskarżonych dobrowolnie poddała się karze. Reszta wyrok usłyszała dzisiaj. Dwie osoby zostały uniewinnione.

Proces trwał blisko dwa lata. Przesłuchano ponad sto osób. Materiał dowodowy był ogromny. - Samych opinii z zakresu badań pisma było kilkadziesiąt i dotyczyły one wielu tysięcy dokumentów - informuje prok. Nela Zalewska, Prokuratura Okręgowa w Kielcach.

Wyrok jest nieprawomocny. Zarówno prokuratura jak i obrona oskarżonych nie wykluczają apelacji.