59-letni lekarz z włoszczowskiego szpitala zmarł z powodu rozległego zawału serca. To wstępne wyniki sekcji zwłok. Sprawę nadal bada prokuratura, na razie nikt nie usłyszał zarzutów.

Śledczy sprawdzają, czy nie doszło do naruszenia praw pracowniczych 59-latka i wyniku tego do nieumyślnego spowodowania śmierci. Przypomnijmy: chirurg zmarł w poniedziałek rano, zaraz po zakończeniu 24-godzinnego dyżuru, który pełnił w oparciu o kontrakt z włoszczowskim szpitalem. Wkrótce po zakończeniu dyżuru miał zacząć normalny dzień pracy, tym razem w ramach szpitalnego etatu.

Państwowa Inspekcja Pracy prowadzi obecnie kontrolę grafików i czasu pracy wszystkich lekarzy w szpitalu we Włoszczowie.

Zobacz relację filmową.