Ten dzień, szesnaście lat temu, na zawsze zmienił świat. Kielczanie pamiętają o 11 września. Przy pomniku Homo Homini upamiętniono ofiary zamachu na World Trade Center. Ta zbrodnia uważana jest za początek wojny z terroryzmem. Wojny, której niewinne ofiary giną wciąż na całym świecie.

- To ważny dzień dla nas wszystkich żeby pamiętać osoby, które straciliśmy. Ważne jest też to, że w walce z terroryzmem musimy być razem, bo to dotyka nas wszystkich - mówi Walter Braunohler, Konsul Generalny USA.
    
- Przyczepiamy nowe tabliczki, co jakiś czas - czyli nowe miejsca gdzie zabija się niewinnych ludzi -jedyna nadzieja, że mamy gdzie sie w Kielcach spotkać się, zamyślić, pomodlić
- mówi Wojciech Lubawski, prezydent Kielc.

- W 2006 roku, kiedy obchodziliśmy piątą rocznicę wydarzeń z 11 września, stanął tu ten pomnik i on do dziś przypomina nam tamte wydarzenia, ale niestety przypomina nam to wszystko, co wydarzyło się po 11 września - mówi Krzysztof Słoń, senator RP, PiS.