Podwójne podium i wyróżnienie w jednym z najbardziej prestiżowych konkursów fotograficznych na świecie. Marcin Boruń z Kielc, został laureatem International Photography Awards.

Podczas tej sesji fotograficznej udało się... wszystko. Odpowiednia pogoda, światło, współpraca z modelkami i ich taniec. - Zależało mi na tym, żeby to wyglądało jakbyśmy to fotografowali na Saharze. Żeby to było coś takiego i egzotycznego i żeby te krajobrazy, które gdzieś tam rysowałem w głowie - zapełnić takimi kosmicznymi sylwetkami - mówi Marcin Boruń, fotograf.

Młode dziewczyny tańczą w pustynnej scenerii. Egzotyczne tło, to jedna ze świętokrzyskich kopalni. To była sesja na prośbę przyjaciółki. Okazała się jedną z najważniejszych w karierze fotografa. - Na prawdę włożyły one w to masę wysiłku. Ja byłem pod ogromnym wrażeniem, jak one podeszły do sesji. Tak na prawdę to one zrobiły te zdjęcia - mówi Marcin Boruń.

Zdjęcia, które zostały nagrodzone. Doceniono je w dwóch kategoriach: sport i ludzie w prestiżowym konkursie International Photography Awards. Fotografiom przyznano odpowiednio drugie i trzecie miejsce.

Marcin Boruń fotografią zajmuje się od blisko 20 lat. Na początku była tylko pasja. Teraz - sposób na życie. - Ja dość dużo robię zdjęć takich dla siebie, które mnie bardzo relaksują, bardzo lubię, bo... Mogę wtedy porobić coś według swoich pomysłów, swojego wyczucia, tak... Popróbować trochę nowych technik, popróbować troszkę nowych sposobów kadrowania - dodaje Marcin Boruń.