Jeśli postulaty nie zostaną spełnione - będzie strajk. Na początek ostrzegawczy. Taką decyzję podjeli dziś przedstawiciele wszystkich związków zawodowych w Świętokrzyskim Centrum Psychiatrii. Pracownicy żądają spełnienia obietnic o podwyżkach. Dyrekcja tłumaczy, że nie ma pieniędzy.

Spotkanie było krótkie, bo różnicy zdań nie było. Przedstawiciele lekarzy, terapeutów, pielęgniarek i wszystkich innych pracowników szpitala w Morawicy, mówią jednym głosem, że chcą obiecanej podwyżki - po równo i dla wszystkich. - Dyrektor pominął pielęgniarki. Doprowadził do tego, że cała grupa pielęgniarek czuje się dyskryminowana - mówił Jan Walczyński, przedstawiciel związku zawodowego pielęgniarek w szpitalu w Morawicy.

Rzeczywiście: biały personel podwyżek w ogóle nie dostał. Pozostałym pracownikom wynagrodzenie wzrosło, ale o trzysta, a nie o obiecane 500 złotych. W związku z zaistniałą sytuacją 17 lekarzy z drugim stopniem specjalizacji deklaruje, że złoży wypowiedzenia. To byłby koniec dla szpitala - mówią związkowcy. - Już w tej chwili nie można obstawić dyżurów, bo nie ma na nie chętnych - to ciężka pracę za niskie wynagrodzenie - komentuje Janusz Smorąg ze związku zawodowego lekarzy w szpitalu.

W Świętokrzyskim Centrum Psychiatrii rocznie leczy się około tysiąca pacjentów. Na obserwację często trafiają tu osoby niebezpieczne. Są przywożone w asyście policji, zostają pod opieką pielęgniarek i lekarzy. Ataki na personel to tutaj niemal codzienność. - Poprosiłam pacjenta żeby wstał, bo chciałam mu zmienić pościel. On wtedy wstał i... zacisnął ręce na mojej szyi - opowiada Małgorzata Baran, pielęgniarka.

Pielęgniarki podwyżek nie dostały, bo jak podkreśla dyrektor - otrzymują już ministerialny dodatek. A na większy wzrost wynagrodzeń dla pozostałych pracowników - nie ma pieniędzy. - Te wypłaty zostały zapewnione w kwocie maksymalnej na jaką stać szpital - zapewnia Jacek Musiał, dyrektor Świętokrzyskiego Centrum Psychiatrii.

W najbliższą środę zaplanowano negocjacje dyrekcji i związków zawodowych. Jeśli wtedy do porozumienia nie dojdzie - pracownicy zapowiadają strajk ostrzegawczy.
Zobacz relację Karoliny Ziewieckiej.