Cztery dziewczynki w wieku od 12 -18 lat miały być molestowane seksualnie. Zarzuty handlu ludźmi usłyszało w tej bulwersującej sprawie trzech mężczyzn z powiatu kieleckiego. Dwóch z nich dodatkowo zostało oskarżonych o przestępstwa na tle seksualnym - trafili do aresztu na 3 miesiące.

Ofiary zatrzymanych przez Policę mężczyzn to podopieczne domu dziecka w Nagłowicach. Dziewczynki powiedziały wychowawcom, że chcą iść do sklepu - po czym uciekły z placówki. - Ucieczki niemal się u nas nie zdarzają -podkreśla Jarosław Stankiewicz, dyrektor Centrum Administracyjnego w Nagłowicach. W momencie, w którym dziewczyny nie wróciły o deklarowanym czasie do ośrodka, została wszczęta procedura, która została opracowana na taką ewentualność.

Placówka w Nagłowicach zawiadomiła policję, a ta rozpoczęła poszukiwania zaginionych. - Z informacji wynikało, że nastolatki przebywają w jednym z mieszkań na terenie Kielc, no i są w towarzystwie osób dorosłych, dorosłych mężczyzn - informuje kom. Kamil Tokarski, rzecznik Prasowy Świętokrzyskiej Policji.

Funkcjonariusze zatrzymali trzech mężczyzn w wieku od 47 do 57 lat. Ze wstępnych ustaleń policji wynika, że w mieszkaniu spożywany był alkohol. Nastolatki trafiły najpierw pod opiekę lekarzy, po tym wróciły do domu dziecka w Nagłowicach. Sprawą zajęła sie prokuratura. - Wszyscy mężczyźni usłyszeli zarzut handlu ludźmi, a dwaj z nich usłyszeli zarzut nieobyczajności seksualnej na szkodę małoletnich - informuje prok. Daniel Prokopowicz, rzecznik Prokuratury Okręgowej w Kielcach.

Dwaj mężczyźni decyzją sądu zostało aresztowanych na 3 miesiące. Ze względu na dobro nastolatek policja i prokuratura nie ujawnia szczegółów sprawy.