Ponad 21 milionów złotych dostaną świętokrzyscy rolnicy za straty, spowodowane wiosennymi przymrozkami. Sami przyznają, że nie spodziewali się tak dużej pomocy. Pieniądze trafią na konta pierwszych rolników w ciągu najbliższych dni.

Andrzej Bokwa z Koprzywnicy, gdyby nie wiosenne przymrozki, wyprodukowałby około 200 ton jabłek. Ostatecznie zebrał ich 10 razy mniej. Starty zniwelowały mu odszkodowania z Agencji Restrukturyzacji i Modernizacji Rolnictwa. Sadownik dostanie ponad 10 tysięcy złotych odszkodowania. - Wyjdę na zero - mówi pan Andrzej.

Prawie 6,5 tysiąca rolników w województwie świętokrzyskim otrzyma w sumie ponad 21 milionów złotych. Pierwszym z nich pieniądze wpłyną na konta w najbliższych dniach.

Przymrozki zniszczyły prawie 36 tysięcy hektarów upraw w regionie. Rolnicy, którym aura zniszczyła ponad 70 procent upraw dostają tysiąc złotych od każdego hektara, jeśli nie byli ubezpieczeni i dwa tysiące, gdy mieli wykupioną polisę. Rekompensaty za przymrozki mają być wypłacone do końca roku.

Zobacz relację Eweliny Baran.