Nie chodzić do lekarzy i jeść słodycze - taki jest sekret długowieczności pani Marianny Gocoł z Sędziejowic koło Chmielnika, która dziś obchodzi 106. urodziny.

Pani Marianna tabliczkę mnożenia wciąż ma w małym palcu. Swojej prawnuczce Natalii pomaga też w nauce ortografii. - Codziennie się dobrze czuje, wstaje, sama chodzi, sama je - ja to podziwiam, taki wiek - mówi Natalia Gocoł, prawnuczka jubilatki.
Pani Mariannie dopisuje poczucie humoru i dobre zdrowie. - Wstanę, pozamiatam jak mogę, jak trafię i co chcą to im pomogę - opowiada jubilatka.

Marianna Gocoł wychowała troje dzieci. Doczekała ośmioro wnuków, dziewiętnaściorga prawnucząt i już ośmiorga praprawnuków. Członkowie jej rodziny mówią, że nigdy nie była w szpitalu, ani u lekarza. Nie ma nawet ponoć założonej karty w przychodni. Nie przyjmuje żadnych leków. Nie stosuje żadnej diety. Uwielbia smażone potrawy i słodycze. Kocha towarzystwo. I jest pełna energii. - Pilnujemy jej trochę, żeby nie wychodziła za daleko, bo lubi spacerować. A my boimy się - bo nie widzi już dobrze - żeby sobie nie zrobiła jakiejś krzywdy - wyjaśnia Leonard Pawlikowski, wnuczek pani Marianny.

Dzisiaj wszystkie pokolenia rodziny pani Marianny, a także burmistrz Chmielnika i wojewoda świętokrzyski przyjechali do niej by świętowac z rocznice urodzin. - Wzajemna miłość i opieka - to ogromna wartość rodzin wielopokoleniowych - podkreślała wojewoda Agata Wojtyszek. - To takie rodziny budują najważniejsze wartości, które są później w życiu każdemu człowiekowi potrzebne.

Marianna Gocoł jest jedną z najstarszych mieszkanek województwa świętokrzyskiego, i najstarszą osoba w gminie Chmielnik.

Zobacz materiał przygotowany przez Karolinę Kopijkowską-Harczuk.