Głośna i huczna dla mieszkańców noc Sylwestrowa, okazała się spokojna dla służb. Ta noc minęła bez poważnych wypadków. Mało pracy mieli nie tylko policjanci ale też medycy z Pogotowia Ratunkowego.

To wbrew pozorom była bardzo spokojna noc Sylwestrowa. Bez poważnych wypadków i awantur. Takie informacje płyną od strażaków, policjantów i służby zdrowia. Oczywiście Szpitalne Oddziały Ratunkowe były wyjątkowo oblegane - tak jest co roku. W Kielcach nie brakowało pacjentów pod wpływem alkoholu, z urazami chirurgicznymi i ortopedycznymi. Od północy do teraz na SOR w Szpitalu Wojewódzkim trafiło ponad sto pięćdziesiąt osób. Ale jak mówili lekarze - to normalna sytuacja, zwłaszcza w Sylwestra.

Strażacy i policjanci również potwierdzają, że noc była spokojna.
Służby nie odnotowały poważnych interwencji. Jednak jeśli chodzi o takie drogowe podsumowania to na pewno trzeba będzie zaczekać do jutra. Bo wielu mieszkańców naszego regionu będzie się teraz przemieszczać, tak więc jeszcze przez najbliższe godziny możemy spodziewać się wzmożonego ruchu na drogach i tym samym - większej liczby patroli policji.