Zimowej rewolucji w Koronie nie będzie. Ale tradycyjnie już drużynę czeka kilka zmian. Z zespołem pożegna się czterech piłkarzy, tylu samo ma trafić do klubu. Władze Korony chcą, by na zgrupowanie w Turcji wyleciała już zmieniona kadra.

Zaskoczenia nie było. Pierwszy trening Korona zaczęła od biegania po lesie. I biegać będzie -  przez najbliższe dni. - Dużo pracy, ciężkiej pracy, ale to wszystko z uśmiechem - mówi Gino Lettieri, trener Korony Kielce. Z piłkami podopieczni Gino Lettieriego więcej popracują dopiero podczas obozu w tureckim Side. Na razie dochodzą nowi piłkarze. Dziś sprawdziany w Koronie rozpoczęło dwóch napastników: Bośniak z duńskim paszportem Sanel Kapidzić i Grek Thanasis Karagounis. Kolejni pojawią się jutro. - Dziś sprawdzamy dwóch piłkarzy ofensywnych, jutro dołączy do nas dwóch pomocników. Będziemy im się przyglądać przez najbliższe dni - informuje Gino Lettieri, trener Korony Kielce.

Ci, którzy przekonają do siebie Gino Lettieriego jeszcze przed wylotem do Turcji mają podpisać kontrakty. Na razie władze Korony rozmawiają z obecnymi piłkarzami o nowych umowach. Do czerwca 2019 roku kontrakt przedłużył już Marcin Cebula. W najbliższych dniach trzyletnią umowę ma podpisać Jacek Kiełb. Ofertę pozostania w Kielcach otrzymał także Mateusz Możdżeń.

Pewne jest też to, że o zdrowie piłkarzy zadba całkowicie przebudowany sztab medyczny. Pracę w Koronie rozpoczęło dwóch nowych fizjoterapeutów oraz masażystka.  

Na ligowe boiska Korona wróci 11 lutego w Niecieczy. Pierwszy mecz na Kolporter Arenie dwa tygodnie później z Lechem Poznań.