Są trybuny, boiska, bieżnia i korty tenisowe. Jest też taras widokowy, który od kilku lat przynosi same szkody. Przez niego w budynku stadionu miejskiego w Sandomierzu królują przecieki, wilgoć i pleśń. Lekarstwem ma być budowa dodatkowej kondygnacji.

Panorama Sandomierza i zakole Wisły – taki widok rozciąga się z tarasu stadionu miejskiego. Ale na razie podziwiać go mogą tylko pracownicy MOSiRu. - Nie wpuszczamy na ten teras turystów, gości ani też kibiców piłkarskich, ponieważ istnieje ryzyko uszkodzenia tej nawierzchni – mówi Paweł Wierzbicki, dyrektor MOSiR w Sandomierzu.

Nawierzchni, która pod wpływem deszczu i śniegu popękała. Co powoduje przecieki do wnętrza budynku. - Wykonane zostały prace doraźne, udrożnione zostały spusty wody, ona w tej chwili spływa, zacieki są mniejsze – przekonuje dyrektor Wierzbicki. Ale wciąż są. Tymczasowo problem rozwiązują ... wiadra.

Kolejne opady śniegu mogłyby spowodować wyłącznie budynku z użytku. Ale miasto znalazło rozwiązanie. - Gmina podjęła decyzję, że lepiej będzie nadbudować tu piętro – wyjaśnia Krzysztof Kwieciński z Wydziału Techniczno-Inwestycyjnego Urzędu Miasta w Sandomierzu.

Do wykorzystania jest ponad 700 metrów kwadratowych. Na nowej kondygnacji powstaną między innymi sala konferencyjna na 400 miejsc, sale fitness a także pomieszczenia gospodarcze. - Posiadamy już kompletną dokumentację projektową z pozwoleniem na budowę, jednakże chcielibyśmy uzyskać wsparcie finansowe – mówi Krzysztof Kwieciński - Chcemy tą inwestycję zrealizować razem z Polskim Związkiem Piłki Nożnej – dodaje Marek Bronkowski, burmistrz Sandomierza.

Szacowany koszt inwestycja to prawie 2 miliony złotych. Rozbudowa ma rozpocząć się jeszcze w tym roku.

Zobacz materiał przygotowany przez Aleksandrę Gronek Piotrowską.