Oferują niższe ceny za prąd lub gaz. A gdy klient chce od umowy odstąpić pojawiają się problemy. Do Rzecznika Praw Konsumenta w Kielcach zgłasza się coraz więcej starszych osób, które czują się oszukane przez nowych dostawców.

W maju do drzwi Edwarda Nowaka zapukał młody człowiek. Zaoferował umowę, dzięki której rachunki za gaz miałyby być niższe.  Podał się za przedstawiciela znanego na rynku dostawcy mediów. - A ja byłem taki osłabiony po tym szpitalu taki i nie widziałem o co chodzi - mówi Edward Nowak. Jednak skuszony obniżką, nową umowę podpisał. - Dopiero później się okazało, że to była firma Fortum - dodaje Edward Nowak.

Parę dni później przeanalizować dokument pomogli członkowie rodziny. Pan Edward od umowy odstąpił... w terminie. - Mam prawo odstąpić od umowy, którą zawarłem na odległość. Nie muszę pytać się mojego kontrahenta, wystarczy, że złożę odpowiednie oświadczenie dla bezpieczeństwa w formie pisemnej, doręczę mojemu kontrahentowi - informuje Wojciech Stachowicz-Szczepanik, radca prawny.

Ustawowy termin to 2 tygodnie. Jednak do Rzecznika Praw Konsumenta w Kielcach trafia coraz więcej osób, które w terminie się nie zmieściły, a chcą od umowy odstąpić. Jak tłumaczy rzecznik - czują się oszukane.

Odstąpienie od umowy po terminie - według jej zapisów, wiąże się z dużymi karami finansowymi. Jednak nie ma sytuacji bez wyjścia. - Często zdarza się tak, że przedstawiciele tych firm podają się za pracowników dotychczasowych podmiotów świadczące tę usług, to wówczas jest to poważny argument dla sądu aby unieważnić te umowę - tłumaczy Dariusz Pyk, Rzecznik Praw Konsumentów UM w Kielcach.

Skontaktowaliśmy się z rzecznikiem firmy oferującej nowe umowy. W naszym regionie działa ona od 6 miesięcy. Jak twierdzi do centrali nie dociera wiele skarg. - Wszyscy przedstawiciele firmy Fortum mają obowiązek przedstawić się, że reprezentują firmę Fortum, do tego mam bardzo duże loga na wszystkich dokumentach - zapewnia Jacek Ławrecki, rzecznik prasowy firmy Fortum Power and Heat Polska Sp. z o.o., Ławrecki dodaje, że w przypadku wątpliwości trzeba skontaktować się z centralą firmy.

Dariusz Pyk podkreśla z każdą umową zawsze możemy zapoznać się na spokojnie. - Ja przede wszystkim radzę daleko idącą ostrożność i nie zwieranie umów z przedstawicielami, którzy pojawiają się w naszych mieszkaniach - podkreśla Dariusz Pyk, Rzecznik Praw Konsumentów UM w Kielcach.