Budowa ulicy Rotmistrza Witolda Pileckiego jest już na ostatniej prostej, a niebawem na dobre rozpocznie się modernizacja Wapiennikowej. W obu przypadkach oznacza to jednak utrudnienia dla kierowców.

Kierowcy przejeżdżający dziś ulicą Wrzosową w Kielcach, mogli poczuć się zaskoczeni. - Taka niespodzianka. Może nie przez cały dzień, ale w określonych godzinach mogą być problemy - mówią kierowcy. Korki z pewnością pojawią się w godzinach szczytu, ale ruch wahadłowy jest niezbędny, by można było kontynuować prace przy budowie ulicy Rotmistrza Witolda Pileckiego. Jej modernizacja sprawi, że w przyszłości w tej części miasta korków nie będzie.

Prace są już na finiszu i choć zima nie była dla drogowców łaskawa, to wszystko idzie zgodnie z planem. - Od połowy stycznia przez luty i połowę marca nie dało się wykonywać robot przez śnieg i zmarzlinę, natomiast w tej chwili termin końca maja jest wciąż terminem obowiązującym - mówi Jarosław Skrzydło, Miejski Zarząd Dróg w Kielcach.

Zmiany na ulicy Wrzosowej to jednak niewielki problem w porównaniu z tym co czeka kierowców, już po Wielkanocy. Zamknięte zostaną wloty ulicy Ściegiennego na skrzyżowanie z ulicą Husarską i Wapiennikową. Od przebudowy tego skrzyżowania rozpocznie się budowa nowej ulicy Wapiennikowej. Kierowcy będą musieli korzystać z objazdów.

Innymi trasami będą musiały pojechać również autobusy. Utrudnienia na tym skrzyżowaniu mają potrwać trzy miesiące. Później drogowcy zamkną dla ruchu całą Wapiennikową.

Inwestycja warta ponad 40 milionów złotych ma być gotowa za dwa lata.