Nawet 6 tysięcy osób rocznie słyszy diagnozę - nowotwór. Ponad połowa z nich umiera. To dane tylko z naszego regionu. Pomóc skutecznie, można tylko wtedy, kiedy na pomoc jest czas. Te szanse daje tylko i wyłącznie profilaktyka. Dlatego musi się znaleźć na tak zwanych mapach potrzeb zdrowotnych. Te właśnie są aktualizowane.

Przed rejestracją w ŚCO kolejka, kolejka po zdrowie. Ale wciąż zbyt często pacjent trafia tu - zbyt późno. Władysława Skóra z nowotworem walczy od pół roku. Najpierw była operacja, teraz - radioterapia. Kobieta ma troje dzieci i pięcioro wnucząt. Podkreśla, że - ma dla kogo żyć. - Dobrze to znoszę... Czasami tylko po tych naświetlaniach to jestem taka trochę słaba - mówi Władysława Skóra. Najpierw pacjentka leczyła się w Ostrowcu Świętokrzyskim. Tam przeszła operację w jednej z sześciu filii Świętokrzyskiego Centrum Onkologii.

Gabinety konsultacyjne są też w Pińczowie, Staszowie, Sandomierzu, Busku-Zdroju i  Opatowie. Doktor Agnieszka Florek, w tym ostatnim, rocznie przyjmuje nawet 400 pacjentów. - Pacjenci dzięki temu gabinetowi trafiają do świętokrzyskiego centrum już do konkretnej poradni. Na konkretne badanie, lub nawet bezpośrednio na leczenie - mówi lek. med. Agnieszka Florek, Świętokrzyskie Centrum Onkologii.

Filie ŚCO znajdą się na onkologicznych mapach potrzeb zdrowotnych Ministerstwa Zdrowia. Dokument stworzono dwa lata temu - teraz jest aktualizowany. W Warszawie spotykała się dziś w tej sprawie grupa ekspertów. Wśród nich - profesor Stanisław Góźdź. - Widzimy pewne niedoskonałości i to jest dobry moment, że możemy te mapy dzisiaj modyfikować. To jest to żmudna praca, ale kto ma to robić, jak nie onkolodzy - mówi prof. dr hab. n. med. Stanisław Góźdź, dyrektor Świętokrzyskiego Centrum Onkologii.

Mapy mają m.in. wskazywać onkologiczne potrzeby mieszkańców oraz określać potrzeby kierunku kształcenia lekarzy. - Pozwalają kształtować jaka potrzebna jest baza do leczenia onkologicznego. Ilu powinno być lekarzy, jak to powinno funkcjonować - dodaje prof. dr hab. n. med. Stanisław Góźdź, dyrektor Świętokrzyskiego Centrum Onkologii.

Prace nad aktualizacją map potrwają kilka miesięcy. W kolejnych latach dokumenty te mają być podstawą m.in. do tworzenia programów profilaktycznych.