Rodzice trzecioklasistów ze Szkoły Podstawowej nr 27 w Kielcach spotkali się dziś z zastępcą prezydenta Kielc. Są zbulwersowani sposobem w jaki w szkoła dostosowała się do polecenia magistrackich urzędników w sprawie ograniczenia liczby klas.

Przypomnijmy: ratusz nakazał dyrektorom podstawówek zwiększenie od przyszłego roku szkolnego liczby uczniów w klasach czwartych (obecnie trzecich) a równocześnie zmniejszenie liczby tych klas. Ma to dać miastu wymierne korzyści – szacuje się, że likwidacja jednej klasy to około 100 tysięcy złotych oszczędności rocznie. W całym mieście zlikwidowanych ma być około 20 klas, a dzieci z nich zostaną przeniesione klas równoległych.

W Szkole Podstawowej nr 27 obecnie jest 7 klas trzecich. Zdecydowano, że jedna z nich powinna być zlikwidowana. Dyrekcja wezwała rodziców dzieci z wszystkich tych klas na specjalne zebranie. Zaproponowano rozwiązanie wszystkich klas i stworzenie 6 innych, zupełnie od nowa. To oburzyło zebranych. Nie zgodzili się. Ostatecznie na zebraniu przegłosowano, że rozwiązana zostanie jedna klasa… Która? O tym zdecydowano w głosowaniu. Padło na 3G.

Rodzice dzieci z tej klasy nie pogodzili się z werdyktem losu. Protestowali na sesji Rady Miasta, napisali protest do magistratu. Zapowiadają, że nie odpuszczą.

Dziś przedstawiciele rodziców z SP 27 spotkali się z Andrzejem Sygutem, zastępcą prezydenta Kielc odpowiadającym za sprawy oświatowe. - Rozmawiałem z rodzicami o przyszłości. Przecież przez najbliższe 5 lat te dzieci i ci rodzice będą się codziennie spotykać – powiedział po spotkaniu prezydent Sygut.

Po spotkaniu wiadomo właściwie tyle samo co przed nim: do końca kwietnia trzeba ustalić siatkę klas liczbę uczniów w tych klasach. Wszyscy zgodzili się, że najrozsądniejszym byłoby łączenie najmniejszych klas, tak by dzieci nie rozdzielać. To jednak nie wszędzie jest możliwe. – Nie będziemy robić medialnego szumu, zostawiamy to dyrektorowi którego mocno wspieramy. Czekamy na decyzję dyrektora, który będzie ją konsultował z miastem – deklaruje Paweł Kołomyja, rodzic ucznia z SP 27.

Zobacz też materiał przygotowany przez Aleksandrę Żaczek.