Kieleccy radni chcą wystąpić z petycją do marszałka województwa o podjęcie uchwały antysmogowej. Taki dokument umożliwiałby tworzenie stref, w których nie można palić węglem złej jakości i używać pieców nie spełniających norm emisji spalin. Tylko w Kielcach takich urządzeń jest około 7 tysięcy, w województwie aż 230 tysięcy.

W ciągu 3 ostatnich lat z dotacji miasta na wymianę starego pieca na bardziej przyjazny środowisku skorzystało ponad 330 rodzin. Wysokość dofinansowań do niemal 2 miliony złotych. Ale to wciąż kropla w morzu... Przestarzałych urządzeń jest wciąż bardzo dużo, to m.in. one były przyczyną tego, że w ubiegłym roku, w styczniu Kielce, były jednym z najbardziej zanieczyszczonych miast w Europie.

Dlatego miejscy postanowili do sprawy smogu podejść kompleksowo. – Chcemy na marszałku województwa wymusić podjęcie uchwały antysmogowej, chociażby dla obszaru Kielc – mówi Marcin Chłodnicki, radny miejski. - To jest nie tylko problem Kielc ale i całego regionu, powietrze nie zna granic – dodaje radny Władysław Burzawa.

Według szacunków w Kielcach jest około 7 tysięcy przestarzałych pieców, w całym regionie 230 tysięcy. Problem pogłębia palenie w tych urządzeniach węglem złej jakości, mokrym drewnem, odpadami. Uchwała antysmogowa mogłaby zawierać zapisy zabraniające używania na danym terenie określonego gatunku opału czy przestarzałych kotłów grzewczych.

Zobacz materiał filmowy przygotowany przez Agnieszkę Białas-Sitarską.