Bogusław W., wywodzący się z PSL starosta opatowski, zlecił remont szpitala kilku firmom, wiedząc, że nie ma na to pieniędzy. W efekcie firmy zbankrutowały - to najnowsze doniesienia z prokuratury. Śledczy twierdzą, że Bogusław W. dopuścił się oszustw na kwotę około na 15 milionów złotych. Radni powiatowi z PiS chcą przegłosowania przez radę wniosku o zdymisjonowanie Bogusława W. rokuratura zawiesiła go w obowiązkach, ale on zapowiada, że odwoła się od tej decyzji do sądu.

- Prokurator przedstawił Bogusławowi W. siedem zarzutów. Cztery z nich dotyczą oszustw co do mienia znacznej wartości. Są to kwoty od ponad 1 mln 900 tysięcy do prawie 5 milionów złotych - informuje Daniel Prokopowicz, rzecznik prasowy Prokuratury Okręgowej w Kielcach.
Pozostałe zarzuty to przekroczenie uprawnień i fałszowanie dokumentów.

Sprawa dotyczy wydarzeń w latach 2013-2014.
W tamtym okresie szpitalem w Opatowie administrowała spółka Twoje Zdrowie - Lekarze Specjaliści. Zawarła ona umowy na remont kilku pomieszczeń szpitalnych z prywatnymi przedsiębiorcami. Prace zostały wykonane, ale Twoje Zdrowie za nie nie zapłaciło. Starosta - organ nadzorczy szpitala - wymówił spółce Twoje Zdrowie umowę, ale przedsiębiorcy budowlani zostali bez pieniędzy. - Komornicy mi zlicytowali majątek gromadzony przez całe życie, dzisiaj praktycznie nie mam nic. Zobowiązania jakie powstały w związku z remontem szpitala, należna mi kwota to 4,2 miliony złotych - mówi Adam Borcuch, były prezes spółki, która remontowała blok operacyjny w szpitalu.

Za zarzucane przez prokuraturę czyny staroście grozi do 12 lat więzienia.
- Podejrzany nie przyznaje się, złożył wyjaśnienia. Prokurator w ramach środka zapobiegawczego zastosował wobec niego zawieszenie w czynnościach służbowych - wyjaśnia Daniel Prokopowicz.
Starosta ma prawo odwołać się do sądu od postanowienia o zawieszeniu w czynnościach służbowych. Zapowiada, że to zrobi.

- Póki co żadnych umów z przedsiębiorcami starosta nie zawarł, nie ma żadnych umów podpisanych przez starostę. Podpisywał je dzierżawca szpitala - twierdzi Gustaw Saramański, wicestarosta opatowski.

- Obawiam się, że wobec tak poważnych zarzutów w strukturach powiatu opatowskiego może zapanować chaos. Dlatego działania Rady Powiatu powinny być zdecydowane - uważa Tomasz Staniek, radny powiatu opatowskiego, PiS.
Radni PiS chcą zwołania nadzwyczajnego posiedzenia Rady Powiatu i odwołania Bogusława W. ze stanowiska.

O komentarze do sprawy poprosiliśmy również świętokrzyskich polityków:

Magdalena Fogiel-Litwinek, Stowarzyszenie Kukiz'15: Magdalena Fogiel-Litwinek, Stowarzyszenie Kukiz'15: Magdalena Fogiel-Litwinek, Stowarzyszenie Kukiz'15:
Niestety byłam uczestnikiem jednej z sesji Rady Powiatu w Opatowie, co wspominam wręcz traumatycznie. Pan starosta w sposób absolutnie bezczelny traktował mieszkańców, którzy przyszli sesje, która była poświęcona właśnie sprawom szpitala. "Ssiedzieć cicho i słuchać, teraz ja mówię!" - tak zwrócił się do osób, które przyszły upominać się o swoje sprawy.

Artur Gierada, przewodniczący Platformy Obywatelskiej w regionie Artur Gierada, przewodniczący Platformy Obywatelskiej w regionie Artur Gierada, przewodniczący Platformy Obywatelskiej w regionie:
Pan starosta jest osobą rzeczywiście b. barwną ale też jest czynnym urzędnikiem i czynnym politykiem. Szczególnie przed kampanią wyborczą do samorządu, może budzić duże kontrowersje. Dlatego szanując tajemnice śledztwa, uważam że jak najwięcej szczegółów powinno być przekazane opinii publicznej. To nie jest tylko kwestia ukarania starosty ale i kwestia polityczna.

Adam Jarubas, szef PSL w regionie, marszałek województwa: Adam Jarubas, szef PSL w regionie, marszałek województwa: Adam Jarubas, szef PSL w regionie, marszałek województwa:
Mam nadziej, że ta sprawa zostanie gruntownie wyjaśniona i zapadnie tutaj sprawiedliwy wyrok. Jeśli pan starosta popełnił jakieś wykroczenie to z pewnością poniesie za nie odpowiedzialność.

Anna Krupka, poseł Prawa i Sprawiedliwości Anna Krupka, poseł Prawa i Sprawiedliwości Anna Krupka, poseł Prawa i Sprawiedliwości:
Taka sytuacja i zarzuty mnie nie dziwią, martwi mnie, że niektórzy samorządowcy nie stawiają w centrum uwagi spraw pacjentów.

Krzysztof Słoń, senator Prawa i Sprawiedliwości Krzysztof Słoń, senator Prawa i Sprawiedliwości Krzysztof Słoń, senator Prawa i Sprawiedliwości:
Te siedem zarzutów, które postawiła prokuratura świadczą, że przez bardzo długi czas działania starosty były niezgodne z prawem i dziwi, że nie było żadnej reakcji ze strony Rady Powiatu ani przełożonych politycznych z PSL.