Już za klika dni rozpoczyna się nabór wniosków o dotacje na powiększenie i rozbudowę gospodarstw. Z pieniędzy, jak zapowiada Agencja Restrukturyzacji i Modernizacji Rolnictwa, będzie mogło skorzystać nawet dwa razy więcej zainteresowanych.

W ubiegłym roku o pieniądze na rozwój gospodarstwa starał się między innymi Adam Jaworski z Grzymałkowa. Chciał kupić nowe maszyny i wyremontować chlewnię. Dziś na budynku rzeczywiście jest już nowy dach, a w gospodarstwie - rozrzutnik, w planach rozsiewacz nawozu. Koszt tych inwestycji to 60 tysięcy złotych.

Rok temu z programu skorzystało ponad tysiąc rolników z województwa świętokrzyskiego. W tym roku, jak ocenia Małgorzata Erlich-Smurzyńska, dyrektor Agencji Restrukturyzacji i Modernizacji Rolnictwa w Kielcach może ich być nawet dwa razy więcej. To dlatego, że uproszczono procedury i zmniejszono wymogi wobec rolników. Skrócono m.in. okres podlegania ubezpieczeniu z co najmniej 24 miesięcy do 2 miesięcy poprzedzających złożenie wniosku; rolnicy mogą rozpocząć prace modernizacyjne w gospodarstwie nie w ciągu pół roku jak dotychczas a w ciągu 9 miesięcy.

Zobacz materiał filmowy Eweliny Baran.