Jak Kielce, to piłka ręczna, jak piłka ręczna - to złoto. Te trzy rzeczy są ze sobą tak mocno związane, że w zabawie na skojarzenia byłyby zadaniem zbyt oczywistym. Przed tygodniem mistrzostwo Polski zdobyli szczypiorniści PGE Vive, dziś złote medale wywalczyły dziewczęta Korony Handball w kategorii młodziczek.

Droga do złota nie okazała się zbyt wyboista. W półfinale 15-latki z Korony Handball rozgromiły zespół z podwarszawskich Marek 13 golami. Finał z Ruchem Chorzów musiał być trudniejszy i był, ale po pierwszym kwadransie dominacja kielczanek była wyraźna i rosła z każda chwilą. Do przerwy wygrywały czterema bramkami, potem kontrolowały mecz i prowadziły nawet 7 golami. Ostatecznie wygrały 27:22

- Wczoraj było gorzej z realizacją założeń taktycznych, dziś było z tym zdecydowanie lepiej. Nie uniknęłyśmy błędów, ale tych nie unikają nawet seniorzy, zawodnicy Vive, a co dopiero 15-letnie dziewczynki - komentowała Stanisława Grzegolec, trenerka zwycięskiego zespołu. - Zrealizowałyśmy plan z nawiązką, cieszę się bardzo, jestem dumna z moich dziewczyn.

Za najlepszą zawodniczkę turnieju uznano Michalinę Pastuszkę. - Mój tata, Maciej Pastuszka, grał wcześniej w piłkę nożną i osiągał sukcesy. Ja nieco zmieniłam dyscyplinę i ciężko pracuję by dojść do jak najlepszej formy - powiedział Michalina.

Na tym złocie kielecka dobra seria nie musi się zakończyć. W kolejny weekend w Hali Legionów kolejny finał - tym raz wśród chłopców. O złoto powalczy młodzieżowy zespół Vive Kielce.

Zobacz materiał przygotowany przez Leszka Salvę.