Kadra Adama Nawałki w Warszawie zagra jutro towarzysko z Litwą, a w Kielcach reprezentacja Polski kobiet walczyć będzie o awans na Mistrzostwa Świata. Rywalkami biało-czerwonych będą Szkotki, atutem ma być kielecka publiczność.

To będzie bardzo trudny sprawdzian dla reprezentantek Polski, które jutro w Kielcach zmierzą się w ramach eliminacji do Mistrzostw Świata ze Szkocją. - Szanse są oczywiście, dopóki piłka w grze, wszystko jest możliwe. Chcemy odegrać się za niekorzystny wynik 0:3 w Glasgow i jesteśmy jak najbardziej nastawione na zwycięstwo - mówi Agata Tarczyńska, reprezentantka Polski.
 
Dziś kadrowiczki po raz pierwszy trenowały na Kolporter Arenie, gdzie rozegrany zostanie pojedynek. Polski wiedzą już, jak zagrać z mocnymi rywalkami, aby spotkanie rozstrzygnąć na swoją korzyć. - Konsekwentna defensywa, żeby nie stracić bramki, no i szybkie wyjście do kontr - mówi Agata Guściora, reprezentantka Polski.
 
Mecz będzie wyjątkowy dla Eweliny Kamczyk z drużyny Mistrza Polski Górnika Łęczna, która po raz pięćdziesiąty zagra w drużynie Narodowej. - Będę chciała się pokazać, z jak najlepszej strony. Chciałabym, żeby ten mecz był wyjątkowy i po prostu wygrany - mówi Ewelina Kamczyk, reprezentantka Polski.
 
Dla Polek konfrontacja z finalistkami mistrzostw Europy będzie bardzo trudna, tym bardziej, że w kadrze zabraknie Ewy Pajor i Pauliny Dudek. To tak, jakby w drużynie Adama Nawałki nagle zabrakło Roberta Lewandowskiego i Kamila Glika. - Rzadko się zdarza taka sytuacja, że przyjeżdża zespół, który jest od nas i teoretycznie i przez wielu ocenianych w praktyce, jako lepszy. I teraz pytanie, czy my jesteśmy w stanie temu zespołowi się przeciwstawić, czy nie? Wiemy, co mamy grać, trenowaliśmy to. Warunki były idealne - mówi Miłosz Stępiński, trener reprezentacji Polski.
 
Szkotki mają szacunek do rywalek, ale zdają sobie sprawę z tego, że wystąpią w roli faworytek. - Spodziewamy się bardzo trudnego meczu, będziemy się mierzyć z bardzo trudnym przeciwnikiem. Rywalki mają przewagę, ponieważ grają u siebie. Zgodnie z rankingiem, to my jesteśmy faworytkami, ale nie oznacza to, że będzie to łatwy mecz - mówi Shelley Kerr, trenerka reprezentacji Szkocji.
 
Spotkanie rozpocznie się we wtorek o 15.30 na Kolporter Arenie w Kielcach. Wstęp za okazaniem bezpłatnych wejściówek, które można otrzymać w biurze Świętokrzyskiego Związku Piłki Nożnej.