Lekarze ze szpitala wojewódzkiego w Kielcach znowu wypowiadają klauzule opt-out. To dokument, który pozwala pracować ponad limit 48miu godzin tygodniowo. Bez takiej zgody - w placówce może zabraknąć specjalistów.

Klauzula opt-out to pisemne oświadczenie lekarza, że zgadza się na pracę w wymiarze przekraczającym 48 godzin tygodniowo. Gdyby nie klauzule szpitalom nie udałoby się zapewnić ciągłości pracy wszystkich oddziałów, bo nie ma na tylu specjalistów.

Na początku roku z niemal wszystkich szpitali w województwie zaczęły spływać doniesienia, że lekarze wypowiadają klauzule (zobacz tu http://kielce.tvp.pl/35734445/kryzys-klauzulowy-w-szpitalu). Miało to m.in. związek z protestem rezydentów, którzy domagali się zwiększenia nakładów na służbę zdrowia. W lutym minister zdrowia podpisał porozumienie z lekarzami i obiecał, że od pierwszego lipca wzrośnie wynagrodzenie specjalistów - do prawie 7 tysięcy złotych brutto. Do tego czasu w szpitalu wojewódzkim w Kielcach miały obowiązywać dodatki do dyżurów.

Teraz okazuje się, że lekarze z Wojewódzkiego Specjalistycznego Szpitala Zespolonego w Kielcach znów zaczęli wypowiadać klauzule. - Na chwilę obecną mamy 30 tego typu wypowiedzeń, a 40 - czasowych, na pewien okres. W sumie 70. W stosunku do liczby lekarzy - zatrudniamy 280 specjalistów - jest to na razie jakaś część, ale mimo wszystko ponad 20 procent. To za dużo - komentuje Andrzej Domański, dyrektor WSSZ w Kielcach.

Zwiększona liczba wypowiedzeń wiąże się ze zbliżającym się terminem wejścia w życie porozumienia lekarzy z ministerstwem - teoretycznie od lipca lekarze powinni otrzymywać wyższe pensje. Dyrektor szpitala wojewódzkiego zapowiedział w związku z tym, że tymczasowe dodatki zostaną wycofane.

Na razie sytuacja w szpitalu wojewódzkim jest opanowana i wszystkie oddziały funkcjonują normalnie.
Zobacz materiał filmowy przygotowany przez Karolinę Ziewiecką.