Zakończyło się przyjmowanie wniosków o dotacje na przebudowę i uatrakcyjnienie ogródków działkowych. Działkowcy złożyli 8 projektów wartych około 900 tysięcy złotych. Miasto chce wydać na ten cel milion.

W Kielcach istnieje17 ogrodów działkowych zajmujących w sumie 300 hektarów gruntu. Niektórzy uważają, że ta powierzchnia, to wręcz "zielone płuca miasta". Dodatkowo działki są miejscem relaksu i uprawiania hobby - bo tak traktuje je większość z około 15 tysięcy działkowców.

Ogrody działkowe utrzymywane są z pieniędzy działkowców. Wśród nich jest m.in. Anna Kuderska. Od 20 lat pielęgnuje swój ogródek. - To spore wydatki, jako działkowcy nie jesteśmy w stanie sobie z niektórymi za nich sami poradzić. Pomoc miasta jest dla nas bardzo dobrym wyjściem - uważa Anna Kuderska.

Rzeczywiście miasto chce pomóc działkowcom. Właśnie zakończył się nabór wniosków od zarządów ogrodów działkowych na dotacje na ich rozwój i rozbudowę. Wpłynęło 8 projektów na kwotę ponad 900 tysięcy złotych. - Wnioski dotyczą głównie inwestycji wodociągowych, związanych z przebudową ogrodzenia, z liniami energetycznymi - wyjaśnia Iwona Pamuła z Urzędu Miasta w Kielcach.

Są jednak i inne pomysły. Zarządcy rodzinnego ogrodu działkowego "Magnolia" chcą stworzyć specjalną strefę do wypoczynku. - Chcemy zrobić mały park wypoczynku, ze urządzeniami do ćwiczeń oraz wybudować niewielki budynek sanitarny - mówi Józef Stanecki z zarządu Rodzinnych Ogrodów Działkowych "Magnolia".

Modernizacja terenów działkowych to pierwszy krok do tego, by ogródki były otwarte dla wszystkich mieszkańców miasta i stały się miejscem rekreacyjnym. - Chcielibyśmy by co najmniej część z tych ogrodów działkowych, szczególnie tych położonych w pobliżu szkół, przedszkoli czy domów seniora, mogło służyć mieszkańcom w szerszym zakresie - zapewnia Jan Stańczyk, dyrektor biura Okręgu Świętokrzyskiego Polskiego Związku Działkowców.

Obejrzyj materiał filmowy przygotowany przez Dawida Skowrońskiego.