Mają skorzystać rolnicy i seniorzy. Dzięki gospodarstwom opiekuńczym nie tylko otrzymają wsparcie finansowe, ale będą mogli skończyć z samotnością. To nowy pomysł, który realizuje Świętokrzyski Ośrodek Doradztwa Rolniczego w Modliszewicach.

Czasem nie mają rodziny. Czasem rodzina nie interesuje się ich losem. I jedni i drudzy są samotni. I jedni i drudzy całe życie spędzili na wsi. Na starość trafili do gospodarstwa w Nowym Skoszynie.
 
Ludzie, którzy pochodzą ze wsi nie powinni trafiać do domów pomocy społecznej w miastach - przekonuje ksiądz Jan Mikos, który od niemal 30. lat prowadzi gospodarstwo dla samotnych rolników. Gospodarstwo, w którym hoduje się zwierzęta i uprawia pole.
 
Teraz pojawiła się szansa, aby samotni i opuszczeni rolnicy zostali na wsi. Wszystko dzięki Gospodarstwom Opiekuńczym. To nowy pomysł ośrodków doradztwa rolniczego, choć od lat znany w Austrii, Belgii, Holandii.
 
Teraz właściciele gospodarstw mieliby tworzyć miejsca dla seniorów. Na razie na dzienny pobyt, docelowo na stałe. Za przystosowanie gospodarstw do potrzeb starszych i niepełnosprawnych ludzi miałaby zapłacić Unia Europejska.
 
W Polsce takie gospodarstwa funkcjonują tylko w jednym regionie - kujawsko-pomorskim.