Pierwsza rozprawa w procesie Jerzego Ś., prezesa koneckiej firmy, oskarżonego o płatną protekcję miała odbyć się w kwietniu, ale proces został odroczony do dziś. Oskarżony jednak nie stawił się w sądzie ze względu na zły stan zdrowia psychicznego. Jerzy Ś. ma być przebadany za 3 miesiące.

Centralne Biuro Śledcze zatrzymało Jerzego Ś., prezesa spółki Konekom i byłego wicedyrektora Świętokrzyskiego Urzędu Marszałkowskiego w lipcu ubiegłego roku. Usłyszał zarzut płatnej protekcji. Chodzi o nieprawidłowości przy sprzedaży hałd poprodukcyjnych po byłym zakładzie metalurgicznym Zamtal. Powołując się na wpływy w koneckim Urzędzie Miasta miał pośredniczyć w przetargu, w zamian za stanowisko prezesa spółki, eksploatującej hałdy. Grozi mu do 8 lat pozbawienia wolności.

Proces miał zacząć się w kwietniu, ale nie udało się. Postępowanie przeniesiono na dzisiaj i znów oskarżony swoją nieobecność tłumaczył złym stanem psychicznym. Kontrola lekarska za 3 miesiące.