30 seniorów z domu dla samotnych rolników w Nowym Skoszynie nie może korzystać z nowiutkich urządzeń do rehabilitacji, bo nikt nie wie jak ich używać... Dyrektor placówki tłumaczy, że choc sprzęt zdobył, to nie ma pieniędzy na zatrudnienie rehabilitanta.

Dyrektor schroniska, ksiądz Jan Mikos, zamarzył swego czasu, by jego podopieczni mogli korzystać ze sprzętu rehabilitacyjnego. Marzenie, dzięki darom i funduszom przekazanym m.in. przez KRUS, dyrektor zrealizował - w schronisku jest obecnie kilka sal z nowym sprzętem do rehabilitacji. Wszystko jest, ale niemal z niczego... nie można korzystać.

Ksiądz Mikos tłumacz, że problemem jest brak rehabilitanta, który mógłby obsługiwać urządzenia.

Czy problem da się rozwiązać? Czy mieszkańcy domu dla samotnych rolników będą w końcu mogli skorzystać z nowoczesnego sprzętu? Obejrzyj materiał filmowy Eweliny Baran.