Nie będzie aktu oskarżenia - nie będzie procesu. Prokuratura umorzyła śledztwo w sprawie śmierci noworodka. Ciało dziecka znaleziono na Starym Cmentarzu Żydowskim w Ożarowie. Zarzuty usłyszała matka. Dziś już wiadomo, że kobieta przed sądem nie stanie.

- W toku tego postępowania, przez kilka miesięcy przeprowadzono szereg dowodów. Te dowody dla nas najistotniejsze to opinie z zakresu medycyny oraz z zakresu psychiatrii. Całość tych dowodów pozwoliła nam na ustalenie po pierwsze, że dziecko urodziło się martwe - informuje Daniel Prokopowicz, rzecznik Prokuratury Okręgowej w Kielcach.
 
W tej sprawie zarzuty usłyszały dwie kobiety. Ewa T. - matka dziecka była podejrzana o zabójstwo pod wpływem szoku poporodowego i znieważenie zwłok. Miała jej pomagać Katarzyna P. - również podejrzana o znieważenie ciała dziecka. Śledztwo umorzono z dwóch powodów. Po pierwsze w opinii biegłych do zabójstwa nie doszło, bo dziecko urodziło się martwe. Po drugie - obie kobiety porzucając ciało niemowlęcia na Cmentarzu Żydowskim - były niepoczytalne.

Prokuratura w całości umorzyła postępowanie. Ta decyzja nie jest prawomocna.