Po długim wyczekiwaniu kierowcy w końcu pojadą nową drogą ekspresową w kierunku Krakowa. Co prawda na razie tylko jej 10-kilometrowym odcinkiem, ale to pierwsza od dawna, dobra wiadomość z niekończącej się budowy.

- Warstwy bitumiczne na ciągu głównym są już ułożone w około 90 procentach, na 1 odcinku między Chęcinami a Brzegami jest już ułożona ostatnia warstwa, ścieralna - wyjaśnia Małgorzata Pawelec-Buras, rzecznik prasowy kieleckiego oddziału Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad.

Wykonawca drogi, włoska firma Sallini, złożył już wniosek o dopuszczenie 10-kilometrowego odcinka między Chęcinami a Brzegami do ruchu. Ekspresówką kierowcy pojadą najprawdopodobniej jeszcze w tym miesiącu.

Niestety, nadal będziemy musieli korzystać z tymczasowego ronda i objazdu na węźle Kielce Południe. Cały, ponad 20 kilometrowy fragment drogi S7 od Chęcin do Jędrzejowa ma być przejezdny jeszcze w tym roku.