Daniel O. decyzją sądu tymczasowo aresztowany. 31-latek z Wolicy podejrzany jest o usiłowanie zabójstwa rodziców. Matka mężczyzny w stanie krytycznym przebywa w szpitalu.

Dożywotnie pozbawienie wolności. Taka kara może grozić 31-letniemu Danielowi O. z podkieleckiej Wolicy, który we wtorkowe popołudnie wielokrotnie ranił ostrym narzędziem matkę, po czym zaatakował ojca. Starszemu mężczyźnie udało się uciec. - Prokurator przedstawił Danielowi O. dwa zarzuty. Obydwa zarzuty związane są z usiłowaniem zabójstwa i spowodowaniem obrażeń ciała, odpowiednio u jego ojca i matki. W chwili obecnej pokrzywdzona matka przebywa w szpitalu - informuje Daniel Prokopowicz, rzecznik Prokuratury Okręgowej w Kielcach.
 
Po przesłuchaniu podejrzanego, prokurator wystąpił z wnioskiem do sądu o jego aresztowanie na trzy miesiące. - W toku przesłuchania przed prokuratorem podejrzany nie przyznał się do zarzucanych mu czynów, złożył natomiast wyjaśnienia. Ich treści dla dobra śledztwa nie możemy ujawnić - dodaje Daniel Prokopowicz. - Istnieje wysokie prawdopodobieństwo iż pozostawanie sprawcy na wolności może grozić z jego strony ponownym popełnieniem przestępstwa o wysokim stopniu społecznej szkodliwości - wyjaśnia Jan Klocek, rzecznik prasowy Sądu Okręgowego w Kielcach.
 
Według wstępnych ustaleń śledczych wynika, że Daniel O. najpierw zaatakował 54-letnią matkę siekierą, a później nożem. Ranił 57-letniego ojca, który akurat wszedł do domu. Stan kobiety jest krytyczny. - Pacjentka cały czas przebywa w klinice anestezjologii i intensywnej terapii. Od kilku dni trwa walka o jej życie. Szczegółów ze względu na tajemnice lekarską nie możemy ujawniać - mówi Anna Mazur-Kałuża, rzecznik prasowy Wojewódzkiego Szpitala Zespolonego w Kielcach.