Blisko 40 milionów złotych przeznaczy samorząd województwa na dofinansowanie projektów związanych z wdrażaniem technologii wykorzystujących odnawialne źródła energii. Świętokrzyskie gminy już sondują wśród mieszkańców zainteresowanie takimi rozwiązaniami. Chętnych na panele fotowoltaiczne czy kolektory słoneczne nie brakuje.

Dariusz Szymkiewicz ma w swoim gospodarstwie siedemdziesiąt krów. Do ogrzania wody i prac związanych z produkcją mleka używa energii elektrycznej. To kosztuje. - Co dwa miesiące płacę za prąd 1200 złotych - mówi pan Szymkiewicz. By zmniejszyć koszty, także te związane z utrzymaniem domu, postanowił zainwestować w odnawialne źródła energii. Zainteresował się panelami fotowoltaicznymi, które wytwarzają prąd i solarami do podgrzewania wody. Te ostatnie już zamontował, koszty paneli dopiero przelicza.

Zwrot tego typu inwestycji następuje średnio po pięciu latach. Wszystko zależy od rodzaju i wielkości instalacji. Mieszkańcy mogą otrzymać dofinansowanie na zrealizowanie inwestycji za pośrednictwem gminy. W Łopusznie chętnych jest już ponad trzysta osób. - Idziemy z duchem czasu. Poza tym, jeśli refundacja będzie w wysokości 80-90 procent inwestycji, to będzie korzystna oferta - mówi Irena Marcisz, wójt Łopuszna.

Mieszkańcy wypełniają ankiety. Na ich podstawie przedstawiciele firmy zajmującej się doborem i montażem solarów i paneli przygotowują dla każdego niezbędną dokumentację. - Oceniamy, czy dany obiekt nadaje się do zamontowania danego źródła energii i czy to będzie ekonomiczne, pod względem wykorzystania tego źródła - wyjaśnia Daniel Dziedzić z firmy EkoEnergia Polska.

Na ekologiczne instalacje dla gospodarstw domowych władze województwa przeznaczyły trzydzieści siedem milionów złotych z pieniędzy unijnych. - Premiowane będą partnerstwa międzygminne. Dlatego cześć gmin przygotowuje wspólne projekty - wyjaśnia Adam Jarubas, marszałek województwa świętokrzyskiego.

Konkurs, w którym będą mogły wystartować gminy, zostanie ogłoszony w drugim kwartale tego roku.
Zobacz relację Karoliny Kopijkowskiej-Harczuk.